Ostatnie dni minęły bardzo szybko.
Moim głównym a zarazem pozytywnym zaskoczeniem jest sprawność Słowackiego Rządu w radzeniu sobie z koronawirusem.
Słowacja zakupiła najlepszej jakości testy dla wszystkich obywateli i osób na terenie Słowacji.
Test typu AG jest robiony przez nos a wyniki wraz z Certifikatem Ministerstwa Zdrowia Słowacji otrzymujemy w 20 minut.
Testy wykonywane są na 2 sposoby
a) Drive-in: podjeżdżamy samochodem do punktu, tam wkładają nam do nosa test, czekamy i za 20 minut otrzymujemy certyfikat z wynikiem.
b) Punkty Obywatelskie: przypomina to wybory, przychodzimy do szkoły czy jakiegoś innego punktu w mieście, tam robią nam test. Po 20 minutach dostajemy certyfikat :)
Obywatele którzy w weekend nie zrobili testu, mają zakaz wychodzenia z domu. Do kolejnego weekendu kiedy zrobią test.
W ostatnim czasie przeszedłem ciut mnienszy odcinek z uwagi na odpoczynek, w miejscowości Prievidza.
Tuż pod miastem znajduje się miejscowość Bojnice z pięknym zamkiem.
A tutejsze ceny za nocleg to nawet zaledwie 8€ za noc u gospodarza.
Trochę o produktach które przypadły mi najbardziej do gustu, gdybym nie szedł dalej, myślałbym już o imporcie na Polski rynek...
Sery topione o smaku Oscypka.
Ten firmy Nika wymiata najbardziej.
Smakuje dosłownie jakby ktoś stopił oscypek którym teraz możesz posmarować kanapkę.
Kofola kiedyś na którejś ze stron z Czesko, Słowacko, Polskimi memami czytałem, że to top of the top w Czechach i na Słowacji.. .
Faktycznie, jest mega smaczna, dużo intensywniejsza w smaku od Coca czy Pepsi Coli... A skąd samo Kof w nazwie?
Przekonałęm się o tym, gdy o 4:00 dalej nie mogłem zasnąć. Zawiera dużo kofeiny, natoiast pobudza fantastycznie i lekko, nie przypomina w niczym energetyków.
Sojowy Kmen! Smakuje dosłownie jak bajadera ale jest sojowa więc GoVegan xD
Jest mega syta a przy tym kosztuje 0, 25/0,40€
Aby robić większe trasy odesłałem większość książek. Pozostawiłem sobie tylko Pismo Św i Koran. Mam nadzieje że obie księgi przeczytam od deski do deski. Choć znam je dość dobrze, to jednak odczytywanie słów proroków stwórcy, z każdą zmianą w naszej psychice, tworzy nowe obrazy, podejście i punkty odniesienia.
Dodatkowo jest to najładniejsza jesień jaką miałem okazję oglądać.
A na koniec, dzisiejsze bagniste miejsce z którego piszę ten post ;)
Dzięki, że jesteście! =)
Comments